środa, 5 września 2012

PISTACJE NA DESER




Kiedy wracamy zmęczeni do domu, marzymy o założeniu wygodnego obuwia, zjedzeniu dobrej kolacji i odrobinie relaksu. A jeśli relaks, to koniecznie trzeba z siebie zmyć trudy całego dnia. Zapraszam Was zatem do łazienki, która spełnia wszelkie wymogi aby nazwać ją salonem kąpielowym.
Kiedyś nie przepadałam za szarościami, uważając że są nudne i bez wyrazu...jednak przyszedł czas, kiedy doceniłam ich możliwości.
Srebrnoszare płytki gresowe, nadają niezwykłej elegancji i są wspaniałym tłem dla każdego koloru, co jest ogromną zaletą, ponieważ remont łazienki to spory wydatek. A w ten sposób, zmieniając tylko dodatki, nigdy nam się nie znudzi.
W części prysznicowej pięknie się prezentuje szklana mozaika, która poza swoją urodą jest niezwykle praktyczna. Niemal niewidoczne są na niej zacieki po wodzie. Mozaika pojawia się również przy niezwykle pięknej wannie, spinając klamrą delikatne kwiatowe dekory.
Zimne szarości ociepla drewno wokół wanny i przy umywalce. Mebelki z wenge wg autorskiego projektu, odbijają wnętrze w lustrzanych szufladkach, dzięki czemu z każdej strony wyglądają inaczej.
Siedzisko z czarnego weluru skrywa pojemnik na bieliznę a pistacjowe rolety ożywiają to stonowane,eleganckie wnętrze.
W takim miejscu naprawdę można wypocząć, leżąc w piance i słuchając muzyki z głośników umieszczonych w podwieszanym suficie. Miłego odpoczynku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz